Jak to robią inni – czyli wyjazd studyjny do Norwegii

Wanda Olech|16.08.2016

7Grupa członków SMŻ zaangażowana w projekty „Rozwój metapopulacji żubra w północno-wschodniej Polsce” i „O bioróżnorodności dla przyszłości, czyli jak uczyć, że sarna nie jest żoną jelenia” pojechała na kilka dni do Parku Narodowego Dovrefjell-Sundalsfjella w środkowej Norwegii. Na tym rozległym (blisko 1700 km2) górzystym obszarze żyje jedyna w Europie wolna populacja ok. 300 piżmowołów i wielkie stada reniferów.

Najwyższym szczytem jest Snǿhetta („śnieżna czapka”) o wysokości 2286 m, mimo lata pokryty grubą warstwą śniegu. Na płaskowyżu pełno jest bagien, torfowisk, wrzosowisk, są liczne mchy, porosty, karłowate brzozy i wierzby. Krajobraz jest piękny i nieujarzmiony, a wędrówka po parku to prawdziwe wyzwanie – i ze względu na rozległość, jak i na warunki terenowe. Woda, spływająca z topniejących lodowców i podsiąkająca od spodu, liczne rzeki, strumienie i wodospady powodują, że wszyscy dość szybko są przemoczeni. Ale – jak zgodnie stwierdzają uczestnicy wyprawy – warto było przechodzić piechotą nawet po 20 km jednorazowo, bo wrażenia są niezapomniane. Tu nie jeździ się samochodami, a kilka autobusów dziennie dowozi tylko w konkretne punkty wypadowe.19

Polsko-norweskie spotkanie miało na celu wymianę informacji i doświadczeń w ochronie zagrożonych dużych parzystokopytnych stanowiących filar ochrony bioróżnorodności w obu krajach. Działania w tym zakresie przedstawili: ze strony polskiej prof. Wanda Olech, a ze strony norweskiej Carl S. Bjurstedt, menadżer parku oraz pracownicy, którzy poprowadzili również uczestników wyprawy przez dzikie bezdroża i pomogli zobaczyć chronione tu zwierzęta.

Bardzo ciekawa była wizyta w edukacyjnym Centrum Reniferów, a także punkt widokowy, do którego dociera się wśród głazów prowadzących jakby w głąb dziejów – są na nich zaznaczone ważne elementy zmian w historii i prehistorii tego regionu. Interesująca była wymiana doświadczeń w zakresie bezpośredniej edukacji dzieci i młodzieży – i w Parku Narodowym Dovrefjell-Sundalsfjella, i u nas, podczas zajęć organizowanych przez SMŻ, stosuje się bardzo podobne metody i… eksponaty, np. w Polsce pokazuje się czaszkę żubra, a w Norwegii czaszkę piżmowoła, przygotowuje quizy, zagadki itp.

Piżmowoły robią duże wrażenie, ale można je oglądać tylko z daleka – nie wolno przekraczać dystansu 200 m. Są to zwierzęta dość agresywne i, jak mówią miejscowi, „jeśli maskox (to używana powszechnie nazwa) się na ciebie patrzy – lepiej pójść w inną stronę”. W przeciwieństwie do żubrów, które raczej schodzą człowiekowi z drogi i atakują w wyjątkowych sytuacjach, piżmowoły w sytuacji zagrożenia szarżują. Są bardzo szybkie, a bezdrzewny teren nie pozwala na ukrycie się. Monitoring zwierząt prowadzi się z powietrza, a nie zakładając obroże, jak u nas. Stada i piżmowołów, i reniferów są doskonale widoczne z pokładu helikoptera.

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć – autorka: Magda Kaczmarek-Okrój

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Redakcja|04.10.2026

Aplikacja Bonasus.org

Już działa aplikacja Międzynarodowej Księgi Stadnej Żubrów pod nazwą Bonasus.org. Aplikacja zawiera dane rodowodowe wszystkich żubrów zarejestrowanych w księdze stadnej od chwili jej utworzenia przez Międzynarodowe Towarzystwo Ochrony Żubra w 1923 roku i pierwszego opublikowania w 1932 roku w Berlinie. W aplikacji znajdują się również informacje o hodowlach i państwach, w których żyły lub wciąż... Czytaj dalej
Redakcja|28.09.2026

Konferencja „Żubr na Ziemi Zawkrzeńskiej”

„Żubr na Ziemi Zawkrzeńskiej” – nauka, doświadczenie i współpraca na rzecz ochrony gatunku W dniach 10-11 września 2026 r. w ośrodku Rewita Waplewo odbyła się XXIII Międzynarodowa Konferencja Naukowa „Żubr na Ziemi Zawkrzeńskiej”. Organizatorami wydarzenia byli Stowarzyszenie Miłośników Żubrów oraz Nadleśnictwo Dwukoły. Konferencję objęto honorowym patronatem Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych. Spotkanie zgromadziło naukowców, lekarzy weterynarii,... Czytaj dalej

Zobacz wszystkie aktualności